SŁONKA

Koło łowieckie

  • 2borsuk2.jpg
  • bazant.jpg
  • borsuk.jpg
  • dziki.jpg
  • gesi.jpg
  • jeleń.jpg
  • kuna.jpg
  • lis.jpg
  • muflon.jpg
  • sarny.jpg
  • zajac.jpg

O nas

Koło Łowieckie „Słonka" w Legnicy

Odznaczone Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej.

Historię naszego koła toczy od 1955 roku kilkudziesięciu wyjątkowych ludzi.

Krótki rys historyczny koła.

Koło Łowieckie „Słonka” w Legnicy liczy sobie już  59 lat. W naszych burzliwych czasach to spory kawał historii. W zupełnie innych  czasach i okolicznościach w roku 1955 grupa kolegów – myśliwych  na spotkaniu w Prochowcach postanowiła założyć koło łowieckie, którego dwa otrzymane obwody były bogate w zwierzynę – kaczki, zające, sarny i bażanty. W 1968 roku nastąpiła reorganizacja  koła łowieckiego „Słonka” w wyniku, której  część kolegów myśliwych odłączyła się i utworzyła  oddzielne koło „Lis” z siedzibą w Prochowicach pozostali zaś gospodarując w obwodzie nr 67 w gminie Krotoszyce. Pierwsze zebranie wyborcze członków koła / zachowując nazwę „Słonka”/ wybrało   prezesem koła kol. Franciszeka Serafina, a łowczym kol. Stanisława Tarkę. W kolejnych latach zmieniali się ludzie, niejeden z założycieli i pierwszych członków odszedł do Krainy Wiecznych Łowów, inni zaprzestali swojej czynnej działalności ze względu na wiek i stan zdrowia. Na ich miejsce przychodzili nowi koledzy – kol. Antoni Juskowiak , kol. Michał Piekarz, Waldemar Wróbel kol. Edmund Nadolny – jako kolejni prezesi oraz kol. Zygfryd Stępczak, Henryk Maciejewski, Stanisław Jeż i inni jako członkowie zarządów.
Dzisiejsza „Słonka” licząc od 1955 roku to zupełnie inne koło niż to z lat pięćdziesiątych. To  przede wszystkim  koło bogatsze o doświadczenia w urządzaniu naszego łowieckiego gospodarstwa, które liczy ponad 5,5 tys, ha i z którego pozyskujemy rocznie około 50 dzików, 40 sztuk sarny oraz lisa, jenota, gęsi i kaczki. Z nowym zarządem w skład, którego wchodzą: kol.Mieczysław Kłak – jako prezes, kol. Edmund Nadolny – jako łowczy, kol. Marek Sobol - jako sekretarz i  kol. Janusz Miller – jako podłowczy i kol. Artur Waluk– jako skarbnik oraz w gronie 37 myśliwych / w tym 2 koleżanki/ idziemy z nadzieją, że nasz dotychczasowy dorobek zasługuje- jak nam się wydaje - na szacunek i uznanie, a otrzymany w 2005r sztandar jako symbol jedności i tożsamości członków koła da nam siły i zapał do  dalszego  rozwijania i pomnażania naszych  łowieckich osiągnięć.

Jak gospodarujemy?

  • - dokarmianie zwierzyny to kilkanaście paśników, które zaopatrujemy w kilkanaście ton karmy. Jest to przede wszystkim siano, ziemniaki, marchew, kukurydza
  • - szkody łowieckie to nasz niestety coraz bardziej znaczący problem. Corocznie wypłacamy rolnikom odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzynę w uprawach rolnych. Z roku na rok są to coraz większe kwoty idące z naszego budżetu. Staramy się przeciwdziałać szkodom poprzez stała penetrację obwodu przez myśliwych oraz stosowanie odstraszających środków chemicznych. W celu ograniczenia szkód wyrządzanych przez dziki zamierzamy stosować letnie dokarmianie dzików na pasach zaporowych
  • - budowa urządzeń łowieckich najczęściej budowane przez nas urządzenia to ambony i zwyżki służące do polowań oraz paśniki do dokarmiania zwierzyny
  • - polowania - w naszym obwodzie polujemy przede wszystkim na sarny, dziki i lisy.W ciągu roku odbywamy około 15 polowań zbiorowych w tym dwa szczególnie uroczyste to Polowanie Hubertowskie i polowanie Wigilijne.

Podstawy działalności